- duża indycza pierś
- kubeczek kwaśnej śmietany (200 ml)
- natka pietruszki
- łyżka mąki
- zioła prowansalskie
- tymianek
- suszona kolendra
- sól, biały pieprz
Pierś umyć, pokroić w równe plastry, skropić oliwą z oliwek, oprószyć ziołami (ja daję po pół łyżeczki każdego rodzaju), natrzeć solą i pieprzem i pozostawić w lodówce na 3 godziny. Następnie obsmażyć plastry z obu stron na złoty kolor, dolać szklankę wody i dusić pod przykryciem, na małym ogniu 40 minut.
Pod koniec duszenia przygotować sos. Do śmietany dodać mąkę i starannie wymieszać, tak aby nie było grudek. Dodać do mięsa i dokładnie rozprowadzić. Jeśli sos okaże się ciut za gęsty należy dolać nieco bulionu warzywnego. Delikatnie mieszając poczekać do momentu aż mięso z sosem ponownie zacznie się gotować. Na końcu dodać pół kubka drobno posiekanej natki pietruszki i gotowe.
Tak przyrządzona pierś jest bardzo krucha i delikatna w smaku. Po prostu poezja.